Obserwatorzy

Rodos auto stopem -w kierunku zatoki Anthonego Quinna



Był piękny październikowy poranek. Na niebie ani jednej chmurki, jednym słowem straszna nuda. Co tu robić? Jesteśmy na Rodos, pieniędzy nie mamy a zwiedzać się chce :)  Niewiele myśląc spakowałam torbę w najpotrzebniejsze rzeczy czyli aparat, krem przeciwsłoneczny, wodę do picia i ruszyłyśmy na drogę :) Zaznaczę, że nie w celach zarobkowych ale jednak stanęłyśmy przy drodze kuso ubrane licząc na okazję :) 



 Po niespełna 10 minutach zatrzymało  się 3  uprzejmy młodzieńców.

Z radością wskoczyłyśmy do auta. Początkowo chciałyśmy dojechać do stolicy wyspy Rodos, jednak z uwagi na fakt, że nasz kierowca jechał do Faliraki zdecydowałyśmy się na Faliraki, a co tam :)
Tym oto sposobem dotarłyśmy za darmoszkę do centrum znanej miejscowości, skąd rozpoczęłyśmy naszą wędrówkę do zatoki Anthonego Quinna. W zatoce tej kręcony był popularny w latach 60 film pt "Działa Navarony"  gdzie główną rolę grał oczywiście Anthony Quinn.


Aby dotrzeć do powyższej zatoki musiałyśmy przejść spory kawałek wybrzeżem, mijając po drodze :

plażę nudystów : 

 góry i doliny :



aż w końcu dotarłyśmy do szmaragdowej zatoki Anthonego :





 Najzabawniejsze jest to, że przeszłyśmy ok 5 km stromym zboczem wybrzeża, w japonkach, narażając się na otarcia, dzikie węże, skręcenia i złamania a po drugiej stronie zatoki przywitała nas wygodna asfaltowa droga, wiodąca do centrum. Tak czy inaczej było warto tam dotrzeć.

Rodos- Wyspa Słońca - informacje ogólne

Witajcie po długiej przerwie. Niedawno wróciłam z Rodos. Mam zatem okazję podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami oraz wrażeniami.



Na początek kilka informacji praktycznych. Powierzchnia Rodos to 1,4 tys. km.  Wyspa ma    80 km długości oraz ok 40 km szerokości. Jej obwód to 250 km. Wyspę spokojnie można objechać samochodem. Niestety komunikacja miejską jest to niemożliwe. Autobusy po wschodniej części Rodos docierają maksymalnie do miejscowości Kiotari. 

W herbie wyspy umieszczono jelenia, którego rzeźbę możemy spotkać w porcie Mandraki w stolicy wyspy. Z Rodos można się udać na wycieczkę do Turcji- Marmaris. Wyspa oddalona jest zaledwie 20 km od wybrzeża tureckiego. 

Rodos nazywana jest Wyspą Słońca a także Wyspą Róż.  Słońce na Rodos świeci ponad 300 dni w roku a wybrzeże porastają krzewy róż oraz oleandrów.

Nie sposób nie wspomnieć o Kolosie z Rodos który uznawany jest za jeden z 7 cudów świata starożytnego. Kolosem z Rodos nazywano ogromny, 33 metrowy posąg boga Słońca Heliosa.  Pod koniec IV wieku p.n.e. Rodyjczycy wznieśli posąg na cześć patrona wyspy Heliosa aby podziękować mu za ocalenie przed wojskami greckimi. Niestety na skutek trzęsienia ziemi w ok 226 r p.n.e  ( 50 lat od ukońeczena budowy) kolos się zawalił. 




Starczy tej historii przejdźmy do teraźniejszości. Obecnie wyspa tak jak każda z wysp greckich zachwyca widokami, plażami, dzikimi zatoczkami z cudownie turkusową wodą.



Nie sposób nie docenić otwartych i uśmiechniętych mieszkańców wyspy. Te wszystkie czynniki sprawiają, że jest to idealne miejsce na wakacje nawet w październiku.  Podczas tygodniowego pobytu na wyspie temperatura wahała się między 20 a 28 stopni Celsjusza. Także spokojnie można było przysmażyć pośladki a także popływać w orzeźwiającym morzu. 
Woda w morzu miała tylko 18 stopni także, temperaturą porównywalna do naszego Bałtyku.
Jednak czystością i przejrzystością zdecydowanie z Bałtykiem wygrywa :)




Co robić w Egipcie? - czyli atrakcje i wycieczki w regionie Marsa El Alam

Wiele osób uważa, że 2 tygodniowe wakacje w Egipcie i to w Marsa El Alam mogą być nudne. Muszę tą powszechną opinię zdementować. Region ten słynie z raf koralowych, dobrych hoteli oraz pustyni.Wbrew pozorom sama pustynia daje nam sporo możliwości aktywnego spędzania czasu. Dodatkowo  Marsa El Alam to rewelacyjna baza wypadowa na wycieczki do Luxoru, Asuanu czy Abu Simbel. Region ten zapewnia zakwaterowanie w hotelach najwyższej klasy. Wszystko fajnie, ale przecież  nurkowanie, siedzenie w basenie czy popijanie drinków  może się  w pewnym momencie znudzić. Zgadzam się:)  

Poniżej prezentuję Wam kilka  propozycji na to co robić aby się nie nudzić  i  jak aktywnie  spędzić czas w gorącym Egipcie.

Propozycja nr 1 - wycieczka do Luxoru. Wycieczka obowiązkowa. Pozwala zobaczyć prawdziwy Egipt, bez komercji. Podczas całodniowej wycieczki stykamy się z prawdziwym życiem  Egipcjan poza strefą turystyczną.Wygląda ono zupełnie inaczej. Na każdym kroku widać biedę i śmieci. 



Przejeżdżając przez Luksor docieramy do starożytnych świątyń. Zwiedzamy świątynie w Karnaku, świątynię Hatszepsut oraz Dolinę Królów z około 63 grobowcami.
Muszę przyznać, że te starożytne zabytki robią wrażenie.





Propozycja nr 2- Quady


Nie spodziewałam się, że przejażdżka quadem może być tak ekscytująca :) 

Mając wiatr we włosach i piasek w zębach , pędzi się qudem przez kręte wąwozy, piaszczyste wydmy, żwirowe pagórki, podziwiając jednocześnie mieniącą się kolorami pustynię.
To się nazywa prawdziwa przygoda :)

Tereny pustynne są niezwykle urozmaicone i kryją w sobie wiele niespodzianek. Nie mam tu na myśli węży, skorpionów ani innych złowrogich stworzeń. Aby je spotkać trzeba mieć ogromne szczęście - lub pecha :)  Mam raczej na myśli urozmaicony i zmieniający  się  krajobraz.










Wykupienie kilkugodzinnej przejażdżki quadami kosztuje ok 35 USD. Przygoda niezapomniana,  zakończona shishą oraz herbatką z hibiskusa :)


Propozycja nr 3-  konna przejażdżka po pustyni.

Po kilkudniowych namowach lokalnego -" horsemena " zdecydowałam się na przejażdżkę konną. Bez względu na to  jakie skojarzenia Wam się nasuwają, naprawdę  było nieźle :) Koszt takiej przyjemności to jedyne 25 USD.  Na początku jechaliśmy wolnym stępem. Opuściliśmy teren hotelu i zmierzaliśmy w kierunku pustyni. Kiedy już mieliśmy przed sobą bezkresną pustynie, rozpoczęła się prawdziwa zabawa :D Kłusem minęliśmy piaszczyste wydmy za którymi ukazał się alabastrowy wąwóz.





Przejażdżka zakończyła się nad wodą. Zawsze marzyłam o tym aby galopować konną  brzegiem morza. A  marzenia są przecież po to aby je spełniać :)






Jak widać Marsa Alam proponuje wiele atrakcji, trzeba tylko wstać z leżaka.  Wiem , wiem  podczas wakacji to może  być spory wysiłek  :)