Obserwatorzy

Hotel Tirana Aquapark Resort 4 * w Sharm El Sheik - opis hotelu, atrakcje oraz opinia



Jeśli planujecie wakacje w Sharm El Sheik a dokładniej w hotelu Tirana Aquapark Resort 4 * to dobrze trafiliście. Niedawno wróciłam z tego hotelu i chętnie podzielę się wrażeniami. Nie ma co ukrywać, hotel lata świetności ma już za sobą .Jest to starszy obiekt.  Ząb czasu odcisnął się zarówno na meblach jak i na ogólnym wyposażeniu hotelu.  Z negatywnych odczuć to myślę, że wszystko.

Położenie

Hotel położony jest 15 min od lotniska w Sharm El Sheik. Często nad hotelem przelatują samoloty. Nie jest to jednak uciążliwe. Dla nas stanowiło to dodatkową atrakcję.
Z hotelu do najbliższego centrum jest około 1 km, jednak do Naama Bay można dojechać hotelowym busem (bilet w dwie strony ok. 6 USD/os.).


Plaża

Plaża położona jest około 800 m od hotelu. Ale spokojnie nie trzeba tak daleko chodzić. Bus hotelowy kursuje co 15 minut na plażę, także w łatwy i szybki sposób można się na nią dostać.
Zejście do morza jest łagodne jednak warto zabrać obuwie ochronne. To jednak nie są plaże jak nad naszym Bałtykiem. W głąb morza prowadzi pomost z którego można skakać do wody a także snurkować i podziwiać rafę koralową. Warto dodać, że na plaży jest bar, z darmowym dostępem do internetu. Na plaży prowadzone są także animacje a po południu można pograć w piłkę siatkową.







Rafa 

Sharm El Sheik słynie z rafy koralowej. Podczas snurkowania miałyśmy okazję podziwiać rozmaite gatunki ryb: m.i.n Napoleon Wrasse :

oraz wiele wiele innych:




Wyżywienie

Przyznam, że posiłki w Egipcie, w hotelu Tirana nie należą do wykwintnych.  Podawano głównie grilowane mięso,kurczaki, ryby. Na deser najczęściej były owoce: jabłka, pomarańcze oraz daktyle a także ciasta. W hotelu skorzystałyśmy z 3 restauracji a la carte :włoskiej, indyjskiej oraz chińskiej. Najbardziej smakowały mi dania w restauracji indyjskiej były świetnie przyprawione.

Pokoje

Pokoje posiadają bezpłatny sejf, klimatyzację, mini bar codziennie uzupełniany wodą mineralną oraz spore balkony lub tarasy. Widok z pokoi może być na baseny lub na ulicę i morze.  Pokoje są  sprzątane codziennie raz lepiej raz gorzej ale generalnie są sprzątane.   Raz nawet zrobiono nam z ręczników słonia. Pewnie gdybyśmy dawały napiwki to figur z ręczników byłoby więcej.




Sport i rozrywka

Do głównych atutów tego obiektu należy przede wszystkim spory aqua park z którego można bezpłatnie korzystać.  Czynny jest w godzinach 11-14 oraz od 15-17:00.  Oferuje on 14 zjeżdżalni dla dzieci i 10 dla dorosłych . Poza tym hotel ma świetny kompleks basenowy.  Przy basenie głównym prowadzone są animacje prowadzone głównie przez grupę sympatycznych, ukraińskich animatorów. 






Baseny 

Na terenie hotelu można korzystać z trzech ogromnych basenów ( ok. 1900 m², 1500 m² i 1100 m²)
Jest gdzie popływać.Basen główny posiada tzw. swim- up bar serwujący chłodzące napoje. 






Ogólna ocena - 4 


Hotel zasługuje na 4 gwiazdki jednak nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia. Myślę, że jest to dobre miejsce dla rodzin z dziećmi głównie z uwagi na naprawdę fajny aquapark.

Na narty do Andory



Andora położona jest pomiędzy Francją a Hiszpanią. Na jej krajobraz składają się głównie góry i niewielkie doliny. 

Z tego powodu klimat Andory jest dość chłodny. Latem nie spotkamy tu upałów, temperatury oscylują w granicach 20 stopni, natomiast zima trwa do 6 miesięcy. Zimy są śnieżne i często mroźne dzięki czemu sezon narciarski trwa tutaj aż do kwietnia. 
 

Do Andory nie jeździ się tylko na narty. Drugim celem wizyty były zakupy. Całe państwo objęte jest strefą wolnocłową. W Andorze znajduje się ponad 4 tysięcy sklepów i sklepików oferujących w bardzo atrakcyjnych cenach markowe produkty, takie jak: biżuteria, sprzęt elektroniczny, sprzęt sportowy, odzież, perfumy czy alkohole.

 


Andora w ciągu kilkudziesięciu lat stała się rajem także dla miłośników narciarstwa. Dwa główne ośrodki narciarskie to Grandvalira oraz Vallnord. Grandvalira Andora - największy ośrodek narciarski w Pirenejach obejmuje stacje narciarskie: Encamp, Canillo, El Tarter, Soldeu, Grau Roig i Pas de la Casa. 210 km tras narciarskich: 18 tras zielonych, 38 niebieskich, 32 czerwonych i 22 czarnych oraz 4 trasy dziewicze, snow parki dla początkujących i zaawansowanych czy specjalnie przygotowane trasy dla snowboardzistów. Andorę spokojnie można określić mianem największego regionu narciarskiego południowej Europy. Dlatego też nie mogliśmy sobie odmówić spędzenia kolejnych dwóch dni na stokach.
Wśród narodowości odwiedzających Andorę spotkaliśmy Anglików, Portugalczyków, Hiszpanów, Rosjan, a nawet Chorwatów. Z Polaków byliśmy chyba jedyni.



Jakość śniegu i przygotowanie tras zjazdowych jest w Pirenejach perfekcyjne. Każdy otrzymał mapkę tras aby się nie pogubić. Wjechaliśmy gondolą do stacji Grandvalira - Soldeu i rozpoczęliśmy eksplorowanie stoków. Pogoda była wręcz wyśmienita. Na niebie dało się zaobserwować efekt „halo” czyli świetlisty, biały pierścień okalający Słońce. Szerokie i długie trasy Andory łączą się jedna z drugą. Zjeżdżając podziwia się piękne, zaśnieżone szczyty gór. Można zauważyć wiele tras, ze świeżym puszystym śniegiem, na których szaleją freeriderzy. Region przygotował też 3 snow parki - w tym jeden otwarty do 19:00. Większość wyciągów działa w godzinach 09:00 do 17:00. Ciekawostką jest Igloo hotel i bar Grandvalira, w którym można poczuć się jak prawdziwy eskimos. 

 
Po całodniowym szusowaniu na nartach, uzupełniliśmy stracone kalorie w andorskiej restauracji. Kuchnia Andory łączy w sobie smaki Francji i Hiszpanii. W restauracji można było zamówić, ślimaki, żabie udka lub owoce morza pochodzące z Morza Śródziemnego, do którego z Andory jest zaledwie 50 km.


 
Wszystkim gorąco polecamy Pireneje na kolejne, narciarskie eskapady


Hotel Rosette Resort 4 * - Kalabria





Gorąco polecam kameralny hotel Rosette Resort 4*. Jest to świetna baza wypadowa do pobliskiej Tropei oraz idealne miejsce na romantyczne wakacje we dwoje, lub wypad z przyjaciółmi, rodziną.




Położenie :

Hotel  położony jest na klifie, skąd rozpościera się wspaniały widok na Morze Tyreńskie, a także Wyspy Liparyjskie. Do najbliższej miejscowości Phargeli  jest około 1,5 km. Znajduje się w niej wypożyczalnia aut, pizzeria, kilka sklepów a także dworzec kolejowy. Koszt przejazdu do Tropei to ok 1, 20 EUR w jedną stronę.

Phargelia


Plaża 

Plaża hotelowa nie należy do najpiękniejszych. Schodzi się do niej ok 300 metrów, stromą uliczką w dół. Kursuje tam także bus hotelowy. Na plaży dominują kamienie, dlatego zalecane jest obuwie ochronne.





Sport i rozrywka 

Hotel posiada 2 baseny, w tym jeden to brodzik dla dzieci. Baseny są czyściutkie, filtry działąją non stop. Jedynym mankamentem jest obowiązek kąpieli w czepku.
Hotel posiada także kort tenisowy oraz stół do ping ponga. W szczycie sezonu odbywają się także animacje sportowo rekreacyjne dla dzieci i dorosłych. My specjalnie wybraliśmy drugą połowę września aby wypocząć w ciszy i spokoju.






 

Wyżywienie

Hotel oferuje wyżywienie w formie soft all inclusive. I faktycznie jest to bardzo delikatna wersja all inclusive. Miłośnicy "tureckiego" all inclusive mogą poczuć  niedosyt. Mimo, że restauracja jest czysta i zadbana,to oferuje mały wybór potraw. Śniadania to głównie rogaliki, wędlina, ser i jajecznica. Do ekspresu z kawą zawsze była kolejka. Obiady i kolacje to typowo włoskie specjały, takie jak lazania, risotto, owoce morze, ryby, pizza. Do posiłków podawano wino oraz wodę.

 

Pokój 

Pokoje znajdują się w 1 i 2 piętrowych bungalowach usytuowanych w ładnym, zadbanym ogrodzie.
Dużym atutem pokoi jest taras oraz przestronny balkon, z suszarką na ubrania, stolikiem i krzesłami. Same pokoje są bardzo małe i dość ciasne ale czyste i codziennie sprzątane. 





Serdecznie polecam wakacje w tym hotelu.  Obsługa jest przemiła. Na recepcji pracują 2 Rosjanki, które świetnie mówią po polsku oraz chętnie pomagają w każdej sprawie.